b1
Wyszukiwarka wydarzeń
Wybierz datęUsuń datę
szukanie zaawansowane
Wybierz datęUsuń datę

"Kłopot"

Termin:
2018-11-30, godzina: 9:30
Firma / instytucja:Teatr "Baj Pomorski"
Miasto:Toruń
Kategoria:Spektakl
Koszt uczestnictwa:Normalny 22,00 zł. Ulgowy 18, 00 zł.
Wiek:Od 5 l.
Dokładny adres:Toruń, ul. Piernikarska9
Czy wydarzenie wymaga wcześniejszych zapisów?Tak
Wydarzenie odbywa się:W pomieszczeniu
Honorujemy Kartę Dużej Rodziny:Tak
Opis:

KŁOPOT
na motywach picturebooka Iwony Chmielewskiej
Scenariusz i reżyseria: Daniel Arbaczewski
Scenografia: Marta Kodeniec
Muzyka: Hubert Pyrgies
Asystent reżysera: Krzysztof Parda
Obsada: Edyta Łukaszewicz-Lisowska, Marta Parfieniuk-Białowicz, Krzysztof Parda

 

Recenzja Miasta z Dzieckiem


Mamy KŁOPOT!
Kiedy dowiedziałem się, że Baj Pomorski planuje przeniesienie na scenę picturebooka Iwony Chmielewskiej KŁOPOT, pomyślałem sobie, że to będzie naprawdę duże wyzwanie dla twórców. 25 stron, zaledwie kilkanaście zdań tekstu, kilkanaście obrazów i potężna dawka emocji. A mierzyć się z emocjami to zadanie nie lada nawet dla siłacza. Dla mnie osobiście zmierzenie się ze spektaklem było też wyzwaniem, bo picturebooki Iwony Chmielewskiej mnie po prostu fascynują.  Przeglądam je i czytam po wielokroć i ciągle mnie zaskakują. Zaskakuję też siebie samego, bo ciągle odkrywam w nich coś nowego. To taka niekończąca się  opowieść.
Ale dość o tym. Piszemy w końcu o spektaklu. To historia o dziewczynce, która chcąc wyręczyć nieobecną matkę, bierze się za prasowanie obrusu. Takie tam dziecięce wyobrażenie o pomaganiu rodzicom i oczekiwaniu na pochwałę z ich strony... A że dzieci lubią się bawić i często praca  i zabawa im się mylą, tak  w tym przypadku  uruchamia się dziecięca wyobraźnia i obrus zamienia się w tor wyścigowy, żelazko w bolid, a pokrętło od temperatury żelazka w pokrętło do strojenia samochodowego radia. Do Kłopotu już tylko krok. I jest!!! Równiutki, jasnobrązowy, nieusuwalny, bardzo zauważalny ślad! Wypalony w pamiątkowym obrusie, uwielbianym przez mamę, rozkładanym na szczególne okazje. KŁOPOT! Co z nim zrobić? Próby usunięcia – bezskuteczne, obarczenie tym KŁOPTEM innych – mało wiarygodne, ucieczka – ale dokąd, przecież JA chcę tu zostać! Trzeba się z tym KŁOPOTEM zmierzyć! Rozwiązanie okazuje się banalnie proste. Z czegoś, co przed chwilą wydawało się bezpowrotnie stracone, tworzy się coś, co ma jeszcze większą wartość niż miało dotychczas. Proste? Wcale nie. Bo żeby to zrobić, trzeba się wznieść ponad własne uczucia i poczuć uczucia dziecka. Trzeba w samym sobie znaleźć dziecko z własnej przeszłość. Dziecko, które kiedyś stłukło ulubiony kubek taty, rozdarło nowiutką sukienkę mamy, wyszukaną w sklepie. Trzeba tak, jak kiedyś, poczuć na sobie ich wzrok, nie móc się z nim zmierzyć, wysłuchać gorzkich słów, które często ranią, stracić poczucie bezpieczeństwa. A kiedy już to wszystko przeżyjecie od nowa, poszukajcie rozwiązania takiego, jak w spektaklu i w picturebooku Iwony Chmielewskiej. Bo to, co się wydarzyło w książce i spektaklu, to nie jest tylko KŁOPOT dziecka, to nie Twój  KŁOPOT, to Wasz wspólny KŁOPOT. Tylko od Was zależy czy ten KŁOPOT zamieni się w coś budującego, coś wyjątkowego (oby tylko dziecko nie doszło do wniosku, że może potłuc całą Waszą zastawę stołową po to, by sprawdzić, czy potraficie sobie radzić z emocjami w takich sytuacjach).

Ten spektakl jest pełen kontrastów. Prosta, wręcz ascetyczna scenografia i kostiumy aktorów autorstwa Marty Kodeniec kontra niezwykle skomplikowana w animacji lalka przegubowa (doskonale sobie z nią radzą Edyta Łukaszewicz-Lisowska i Marta Parfieniuk-Białowicz). Niezwykle skomplikowana warstwa emocjonalna spektaklu i proste rekwizyty, jakby wycięte dziecięcą ręką (świetnie animowane przez Krzysztofa Pardę). Przerysowane, wręcz gigantyczne postaci matki, brata, małego dziecka i rekwizyty: żelazko, obrusu, sowa kontrastują z maleńką postacią głównej bohaterki. Tu widać, jak KŁOPOT potrafi przytłoczyć, obezwładnić, przygnieść. Widać to też w trakcie animacji postaci głównej bohaterki przez  Edytę Łukaszewicz-Lisowską, Martę Parfieniuk-Białowicz, kiedy porusza się ona na ugiętych kolanach.

Co mnie zastanawia i zmusza do myślenia? Jak oglądać ten spektakl? Na pewno z dzieckiem. O tym, co jest tu powiedziane, trzeba z dzieckiem porozmawiać. I obojętnie czy jesteście rodzicem, czy wychowawcą, nauczycielem, opiekunem, nie zostawiajcie dzieci samych z treścią tego spektaklu. Tym bardziej, że dla dzieci może być nie do końca zrozumiała symbolika niektórych scen. OKO symbolizujące matkę, wygląda jak oko Opatrzności. Czy jesteśmy bogami dla naszych dzieci? Czy w zaprezentowanych sytuacjach dzieci utożsamiają nas z jakąś siłą sprawczą? Niektóre sceny są zbyt przeciągnięte, jak choćby scena z oseskiem, co burzy ogólny przekaz spektaklu. Skupiamy się na tej scenie, choć w kontekście całego przedstawienia, nie odgrywa ona jakiejś istotnej roli.
Reżyser, Daniel Arbaczewski i aktorzy: Edyta Łukaszewicz-Lisowska, Marta Parfieniuk-Białowicz, Krzysztof Parda zmierzyli się z nie lada zadaniem. Jak kilkanaście zdań i obrazów przenieść na scenę i przede wszystkim oddać emocje związane z tym KŁOPOTEM? Czy to im się udało?
Jeśli spytacie, czy pójdę jeszcze raz na KŁOPOT odpowiem –tak! Zabiorę moje dzieci i pójdę. Przeczytamy i obejrzymy picturebook Joanny Chmielewskiej, a potem pójdziemy na spektakl. A może odwrotnie? Nie wiem. Zastanowię się. Ale z pewnością o KŁOPOCIE porozmawiam z nimi i to będzie bardzo długa rozmowa, o nich, o mnie i o KŁOPOTACH.  

SL

 

 

Uwagi:Bilety można rezerwować na stronie teatru lub telefonicznie tel. 56 652 20 29 wew. 35,36
e-mail: organizacja@bajpomorski.art.pl
Dostępność biletów należy sprawdzić na stronach Teatru Baj Pomorski w Toruniu oraz pod nr tel. 56 652 20 29 wew. 35,36
W niedzielę na godzinę przed spektaklem.
Zawsze możecie liczyć na zwroty.
Twój kalendarz
"Kłopot"